| Bo... Gorsze od TĘsknoty jesT frajerskiE zapewniaNie samego siebie ,Że się juŻ nie tĘskni.... |
Brak planu B..Wszystko to co mam
10:32 - 22 listopad 2008 - komentarz(e) {0} - SkomentujLOS...pRzeznaczenie.... loS zapiany na dłoni od momentu narodzin... Czy istnieje cos takiego jak... FaTUM , ciążące na każdym z nas... Może byc to fatum życia szczęsliwego... bogatego... BĄdz.. biedy... i łez.. Trudne pytanie... Chyba każdy z nas zastanawia sie nad tym co bedzie "pozniej".. Czy Ktos to kiedyś ułożył, podzielił na akty... Czy jesli cos ma sie stać... stanie się , choćby góry zaczęły sie walić...?? Czy jesli jesteśmy komuś 'PRZEZNACZENI', prędzej czy pózniej bedziemy jego...?? Czy tez kazdy jest KOWAleM własnego losu... co zrobi to.. ma... Co bedzie chciał to bedzie miał...? Myślę ,ze nic ... NIC! nie dzieje sie bez powodu... Kazdy czlowiek spotkany, cos po sobie zostawia... jakąs naukę.. jakies wspomnienie... Kazda rzecz... jakąs korzyśc... Najwazniejsza w tym wszystkim jest WiaRa... wiara w to,ze jest nam COŚ pisane... Ze nie jestemy na Tym swiecie tylko dla picu... Ze ten Swiat ma swojego Stwórcę... ...bO MA!!...
Nie bede juz wylewała rzeki łez... bo wkrotce pęknie kolejna zapora... kolejne jezioro wystapi ze swojej tamy... bo.." nie ma złego [...]" wierze w to....
11:09 - 21 listopad 2008 - komentarz(e) {0} - SkomentujZnak...?To były trudne dni... Byłam na pograniczu... na skraju przepaści... Chciałam odejsc.. powiedziec PO RAZ kolejny ( z resztą) SToP.. Byłam tego wręcz pewna.... Tego chciałam.... W końCu napisałam sms... "jesli za chwile się nie zobaczymy i nie porozmawiamy.... to koniec...." Otrzymałam odpowieedz... "Marcin jest w szpitalu.. miał wypadek..." Setki mysli.... wyrzutów sumienia... bo.... moze to moja wina... prZEżylismy straszna kłotnie... pożegnalismy sie poprzedniego dnia z łzami w oczach... i złoscią... nie chciałam go juz słuchac... miałam "gdzieŚ" .........pisałes ,ze kochasz.. ze nie chcesz stracić... a Dzis to ja mogłam.........
..... jedna chwila... jeden sms... "postrzelił się" W tej chwili jest operowany.... kuli nie udało się wyjąc.... To było dla mnie jak zimny prysznic.... WSZYSTKO co było wazne przestalo tak naprawde się liczyć.. ....przepraszam za smutek.... ...Dziękuję Za miłoŚc....
20:29 - 15 listopad 2008 - komentarz(e) {0} - SkomentujRózana historiA...Żeby nie upaść,oparłam się o powietrze z oczyma rozmazanymi od tuszu... Wiem o bólu.... Nie mogę spojrzeć Ci w oczy- Bolą od płaczu ... Próbuję opowiedzieć Ci różaną historię.. Tłumię swój gniew i wszystko znoszę.. Mówię sobie-widzisz nie jest tak źle... Boże,to nie sen Przetrzymam śmierć .. Poddaję wszystkim nastrojom ,Panie dlaczego już czas? Czy tak długo lato trwało? Mówię sobie:nie płacz Jest Niebo tuż tuż Róża rozkwita we mnie Nie płacz-Niebo już... Moje życie było jak róża-obrodziło czerwono... Moje życie posypało się płatkami w dół, zostawiając pustą łodygę z kolcami, zakorzenioną przy moim grobie... ...
19:01 - 14 listopad 2008 - komentarz(e) {0} - Skomentuj.......................Juz niGDy....[?]".....Odchodzilam z lekkim usmiechem O nic nie pytaj.... Zapomnij co było.... przepraszam Za smutek , dZiękuję Za miłoŚc..."
chciałoby się tak jak w tej piosence.. przeprosić, podziękowac... i.. odejsc... pozostawiając po sobie slad, który bedzie nieskazitelny i.. czysty... zostawić po sobie przyjazn... ....ale.... komu to się udało... tak łatwo od miłosci przejsc do nienawisci... Wystarczy JEDEN moment.. Jeden..... nie trzeba nic wiecej... Słowo... Gest... lub bezgraniczna bezsilnosc.... ...ale... Czasem nie można znienawidzić... Czasem choc chce się bardzo... Chce się tego najbardziej.... rzecz staje sie wrecz niemozliwa... nie do osiągnięcia... a wymazanie z serca tego co... krzywdzące i.. zwodzące tak... Trudne.. Był cZAs kiedy powidziałam sobie "stop" odpłynęłam... postanowiłam kochac.. zyc.... bez Ciebie... Jest wspaniale... ale tak trudno mi przestac porównywac go.. z Tobą... choc stara się.... widac ,ze kocha... mi to słowo przez usta nie przechodzi.... boję sie ,ze skrzywdze... ze zniszcze kolejnej osobie po czesci zycie.... a Ty i tak nie wrócisz... słysząłam ,ze sie o mnie martwisz... Ze dalej masz mnie w sercu.. Ale dlaczego nie miałes na mnie miejsca jeszcze tak niedawno... kiedy moje należało w pełni do ciebie... Tak wiele razy słyszałam ,ze moja miłosci była miłoscią platoniczna... " nie z tej bajki..." Ze to wszystko idealizowałam... .....MOŻE.... a moze po prostu po raz pierwszy kochałam , tak jak sie powinno kochac.... Teraz wybrałam drogę rozumu.. nie serca... jest mi dobrze... ktos sie stara.. dba... tutaj juz nie chodzi o mnie... Bo kolejne łzy nie wydrążą na mojej twarzy sladów.... juz sie przyzwyczaiła... ............ "SZCZĘSLIWA NA SWÓJ SPOSÓB...."
14:31 - 13 listopad 2008 - komentarz(e) {0} - SkomentujDlaczego jest tak....Wciąz Szukam odpowiedzi.... Człowiek ma tak bardzo skomplikowaną naturę... Jego reakcje sa czasem tak zadziwiające... Czekałam... prosiłam... nawet modliłam się o To ,abyS w koNcu zobaczył MNIE... mój bół... Byłes tak blisko ,a nawwet nie zajrzałes... nie Chciałes zobaczyć moich łez.. tak...? Bałes sie ludzkiego odruchu... bałes sie litosci...? a Teraz /.. co Robisz Teraz....? Gdy ja... po Tak ciezkim roku zdecydowałam sie w koncu zapomniec... ułozyc sobie to inaCZej, od nowa... Bez wspomnien... bez przeszłosci... TY Wracaszz....?? pytasz.... martwisz się... maSz wyrzuty.. mówisZ ,ze CiE ignoruję........ Ja...........?? powiedz mi kto robił to... Tyle miesięcy...... kTo patrzył na to jak powoli umieram.... "bo albo upadnie na zawsze, albo sie podniesie...." liczyłes na to pierwsze....?? miałbys satysfakcje...? podniosłam się... z Trudem... Tyle mnie to kosztowało.... Tyle straciłam... i jest juz Za pózno o Te 12 łez..... .................. ODejDz... Choć kochałam , chce abyś odsZedł.... TERAz.... nie pozniej.... bo będzie Za.. pozno...... znów sie zgubię w myslach... w tym labiryncie.... i znów Zacznę czekac.... a Ty po raz kolejny pokazesz mi NA co Cię STAĆ.... ........... Dlaczego człowiek jak czuje ,ze cos traci... zaczyna to doceniac... dlaczego dopiero Wtedy.....
16:08 - 11 listopad 2008 - komentarz(e) {1} - SkomentujKolejny począTek... koleJna próba Ucieczki przEd samą sobą..Z tak wielką łatwoscią przychodzi nam Zrobic coś o Czym pózniej tak Trudno zapomnieć.. Chcemy Tyle obrazów.. sytuacji wymaZAć z pamięci... Ale jak... Gdy na półce widzimy zdjecia... Pod łozkiem listy... Na scianach NasZE wyznania... Tak trudno jest zamknąc Jeden z rozdziałów naszego zycia... Bo pomimo ,ze był tylko pojedyńczym rozdziałem... pozostawił po sobie nawiązkę.. Czas leczy rany.. przyzwyczaja do bółu.. i... jest najlepszym doradcą... Nowe lepsze zycie..?? na początku chyba zawsze tak własnie sie wydaje... Nowa fascynacja.. Gra uczuć. emocji... ....."Za Tobą pojde nawet w ogień...".... To słowa z nASZEJ piosenki... Z naszego pierwszego spotkania... Naszej DEdykacji... To dziwne... ale Wszystko w moim zyciu obraca się wokół TEGO uczucia... Miłosci... Ona jest napędem.. i mieczem.... przeszywa.. ale też pomaga mi Wstać... Dużo przeszłam.... z powodu głupoty i.... Tesknoty o mało co nie byłabym po drugiej stronie... lustra..... Teraz chce mi się z Tego smiac... bo pojawił się ON... inny... lepszy.... ktoś kto kocha... ktoś kto nie unosi się męską dumą... i ktoś kto nie ma serca z kamienia....
10:54 - 10 listopad 2008 - komentarz(e) {0} - Skomentuj |
Description ...Gdy o pomyłkę tak łatwo...
Strona główna User Profil Archiwum Przyjaciele Ostatnie wpisy - Brak planu B.. - LOS... - Znak...? - Rózana historiA... - .......................Juz niGDy....[?] Przyjaciele - AveDiablo |
|||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||